błagam! Przysięgam na moje życie, że to się nigdy nie powtórzy! .

Potrzebowała.. Teraz też go potrzebowała. Była niespokojna i nerwowa jak kot, wsłuchiwała się z napięciem w ciszę w mieszkaniu i na zewnątrz. W uszach walił jej puls. Oddychała płytko i szybko przez zęby.. Darcy się wzdrygnęła.. - Irlandzki - powiedziała. -Wszystkie starsze, pochodzące z tej części świata są irlandzkie.. - Chcę odzyskać siebie - warknęła, trzymając mnie w żelaznym uścisku. - Nie chcę się. Uśmiechnęła się..