– Chcę usłyszeć o dzisiejszym dniu, ale najpierw nakreśl mi tło. Jestem bardzo zainteresowany. .

- Po prostu co? - Haven wbija w niego wzrok, wciąż patrząc zmrużonymi oczami i zaciskając usta.. Ale kiedy jest się śledzonym to bagna nie wydaja się takie złe, bo kiedy byliśmy w wodzie, nie zostawialiśmy śladów. Ale z mojego osobistego punktu widzenia, bagna były okropne, bo były brudne, pełne węży, aligatorów i Bóg wie czego jeszcze. Oddychała głęboko, co rzekomo miało ją uspokoić. Sta­nęła na samym środku dusznego, zagraconego pokoju - tylko w ten sposób uniknęła garbienia się. Rzuciła torbę na podłogę i spróbowała otworzyć okienko. Zacięło się. Więcej. Zamalo­wano je! Cholera, cholera, cholera.. Podeszwy sandałów przyklejają się do ziemi, jakby zapuściły w niej korzenie. Wpatruję się w Drinę,. Masz. Wygląda na to, że są ci potrzebne.. Zza osłony ciała Janosa dobiegł głos Serephiny:. - Dla ciebie, panie. Nowi słudzy dla twojej sprawy.. Kiedy skończyłam pracę, nie miałam ochoty na rozmowę z kimkolwiek o czymkolwiek. Ale.