której nie udało mi się nauczyć. .
Odruchowo zacisnęłam dłoń na wisiorku, który dostałam od Frankie podczas ostatniej wizyty w domu opieki. Wcisnęła mi go w rękę, niezdolna nic powiedzieć. Wylew, który omal jej nie zabił, wykrzywił jej rysy. Dała mi staroświecki wisiorek ze srebra, z jasnym kryształem pośrodku. Nie sądziłam, że jest cokolwiek warty, ale ponieważ Frankie chciała, żebym go zatrzymała, dla mnie miał ogromną wartość.. Najpiękniejsze były te dni, gdy jakimś cudem udało mu się zachować do rana trochę alkoholu, tak że po przebudzeniu, nawet nie wstając z łóżka, mógł sobie od razu golnąć. Robiło mu się błogo, ale starał się nie zasnąć, żeby nie stracić tego stanu. Wstawał zakręcony i siadał na ławce przed domem. Zawsze prędzej czy później mijał go Taki-a-Taki, który szedł do Rudy, prowadząc swój rower. "Ty głupi stary włóczęgo", mówił do niego Marek Marek i podnosił chwiejną rękę na powitanie. Tamten obdarzał go bezzębnym uśmiechem. Te skarpetki znalazły się. Wiatr je zwiał i rzucił w trawę.. żeby jej pomóc.. Z jego powodu została wplątana w krwawą wojnę z wrogiem, przy którym najgorsi gangsterzy wyglądali jak łobuziaki ze szkolnego boiska. Musiała porzucić swoje słodkie mieszkanko przy Beacon Hill. I straci je, jeśli nie wróci i nie weźmie się do pracy. Jej przyjaciele nie mają pojęcia, co się z nią dzieje. Nie może nawet niczego im powiedzieć, bo narazi ich na śmiertelne niebezpieczeństwo.. - Uspokój się Alex. Wypiłaś zbyt mało, by być silna.. „Więc chcesz ich pobić”.. I dlatego tutaj jestem. Wiesz, że cię nie lubię, Bones, taj jak ty nie lubisz mnie.. Kiedy będę w barze.. Gdy weszła do pełnej wanny. Mógł poczuć zapach jej perfum, kuszący.