Niestety tak. .

- To tak jak u nas.. Sprawę z Drakulą. Jednak panują tu surowe zasady. Na terenie klubu zakazana. Samochodzie. A potem przyjechał twój tata. Płakał.. Owszem, rusza mnie, ale nie zamierzam z tego powodu wyżywać się na innych.. - Gdybym sam cię przyszpilił, przegrałbym. - Francis przyjął swoją naturalną pozę wyższości, która w ogóle na mnie nie działała. - Nie mam czasu na rozmowy z martwą czarownicą - stwierdził. - Jestem umówiony z radnym Trentonem Kalamackiem i muszę się przygotować. Wiesz o czym mówię? Robiłaś to już kiedyś? - Pociągnął nosem. - Jakoś nie słyszałem.. - Lepiej, żebyś nie wiedziała.. Człowieczeństwo wiąże się z paroma rzeczami, za którymi nie tęsknię, pomyślała.. - Oh, znałaś Waldo – powiedziałam aby przerwać potok jej słów. Waldo, jeden z ulubieńców królowej – nie jako kochanek, ale lokaj, pomyślałam – obraził się na zastąpienie go moją kuzynką Hadley. Kiedy Hadley pozostawała w łaskach królowej przez bezprecedensową długość czasu, Waldo zaciągnął ją na cmentarz St. Louis posługując się podstępem, udając, że będą wywoływali ducha Marie Laveau, znaną królową woodu Nowego Orleanu. Zamiast tego, zabił Hadley i zrzucił winę za jej śmierć na Bractwo Słońca. Pan Cataliades nakierował mnie na właściwy kierunek abym pojęła winę Waldo, a królowa dała mi możliwość zabicia Waldo – to była według królowej wielka przysługa. Nie chciałam tak postąpić. Ostatecznie, stał się definitywnie martwy, tak jak Hadley. Zadrżałam.. - Przecież możemy włożyć pianki - proponuje Damen, podchodząc do mnie z tyłu..