- Czy to ty wziąłeś pieniądze? - wydyszałam, choć byłam pewna, że znam już odpowiedź. .

Przeszliśmy na drugą stronę ulicy, a następnie wślizgnęliśmy się bezszelestnie pomiędzy dwa dziedzińce. Zanim zobaczyłam mały mostek, posłyszałam szmer wody. Księżyc rzucał srebrzysty blask na płynący strumyczek, który wyglądał, jakby ktoś rozlał rtęć na jego powierzchnię. Urzekła mnie jego urodą bezwiednie zwolniłam kroku, przypomina jąć sobie, że teraz noc jest moim dniem. Miałam nadzieję, że nigdy mi się nie opatrzy jej mroczny majestat.. Premedytacją znęcać się nad nią zapachem innej na sobie.. Jonathan podał Trentowi nakaz, na który radny tylko zerknął i zaraz go oddał.. – Jakkolwiek by patrzeć, to jest Dallas.. To było niezłe pytanie. Gorączkowo szukałam odpowiedzi. Jakiejkolwiek odpowiedzi..